Kilka słów o stronie internetowej www.wojtekwojcik.com , zdjęciach i moich pasjach.

Wojtek Wójcik Photography to strona poświecona mojej pasji do fotografii. Znajdują się na niej kilka dużych działów obejmujących: Fotografia reportażowa, fotografia podróżnicza, fotografia ślubna, fotografia studyjna. Podstawę mojej działalności stanowi obecnie fotografia reklamowa i ślubna. Fotografia reklama dzieli się na fotografie studyjna, i plenerowa. Wykonuje zarówno sesje z modelem, modelką. Dotychczas wykonałem fotografie i zdjęcia dla agencji reklamowych w Koszalinie jak i na terenie całej Polski. Wykonuje również zdjęcia rodzinne. Oprócz tego robie dla potrzeb reklamy zdjęcia produktowe tj packshoty.

Fotografia ślubna stanowi obecnie drugą część mojej działalności. Zdjęcia wykonuje na terenie całej Polski z szczególnym naciskiem na Koszalin, Kołobrzeg, Białogard, Świdwin, Szczecinek, tj Pomorze Zachodnie. W razie potrzeby i życzenia klienta jeżdżę do Poznania, Gdańska, Szczecina i w wiele innych zakątków naszego kraju. Zdjęcia wykonuje na profesjonalnym sprzęcie marki Canon 5d , obiektywy oczywiście klasy L czyli najwyższa półka. W tym roku zakupiłem także sprzęt studyjny. Według mojej wiedzy jest to pierwszy tak wysokiej jakości sprzęt studyjny na terenie Pomorza Srodkowego do robienia zdjęć. Lampy studyjne marki Elinchrome, do tego generator i głowice. Od pewnego czasu wynajmuje piękne atelier , studio gdzie wykonuje swoje zdjęcia i fotografie.

Już za kilka miesięcy wracam do tego co lubię najbardziej czyli fotografia podróżnicza i reportaż. Wracam do podróży i robienia zdjęć w dzikich zakątkach świata tym razem będzie to Ameryka południowa. W planach jest Argentyna, Boliwia, Peru, Kolumbia, Wenezuela , Chile i wiele innych miejsc. Znowu na kilka miesięcy odetnę się od tego życia codziennego, które czasem mnie niebywale męczy. Znów wróci zabawa, przygoda i zmartwienia czy napić się soku z świeżego kokosa czy z czciny cukrowej. O czymś o czym zwykły biały europejczyk nie ma zielonego pojęcia. I oczywiście będą nowe fotografie podróżnicze i mój kochany reportaż i kontakt z drugim człowiekiem. Współodczuwanie, patrzenie głęboko w oczy przez wizjer aparatu fotograficznego.

Czekam.

Kilka słow o mnie i o moich fotografiach

Z wykształcenia jestem prawnikiem filozofem (UAM Poznań), ekonomistą (Australia) oraz oczywiście fotografem (WSFoto, Warszawa). Robieniem zdjęć zajmuję się od 10 lat. W roku 2008 założyłem własne studio fotograficzne mieszczące się w Koszalinie. Specjalizuje się w szczególności w fotoreportażu oraz fotografii studyjnej. Działam i realizuje zlecenia na terenie całej Polski.

Największą nauką i moim osobistym sukcesem jest dwuletnią podróż po Azji i Australii jaką odbyłem w 2006 i 2007 roku. Odwiedziłem ponad 10 krajów w Azji w tym Indie, Birma, Wietnam, Tajlandia, Laos, Kambodza, Chiny, Malezja Indonezja. Udało mi się zrobić reportaż m.in. o walkach kogutów w Kambodży i Indonezji, o plemionach Hmong w Wietnamie, o ślubach w Indiach, o wioskach rybackich w Indiach i Wietnamie i wiele innych.

W swojej pracy czerpię inspiracje z prac w szczególności takich fotografów reportażu jak: Cartier Bresson, James Nachtwey, Sebestiao Salgado, Carl de Cayzer oraz w fotografii studyjnej Richard Avedon, Flor Garduno, Mapplethorpe i wielu innych.

W fotografii i procesie wykonywania zdjęć najważniejsze są dla mnie współodczuwanie, pasja, dynamika i poczucie humoru.

Poniżej zamieszczam oferta zdjęć ślubna, ślubnych

Oferta zdjęć ślubnych obejmuje wykonanie zdjęć w kilku cyklach w zależności od potrzeb i życzenia klienta .Pełna oferta obejmuje:

fotografie z przygotowania panny młodej, błogosławieństwo, błogosławieństwa, ślub, ślubu w kościele lub urzędzie, wesele, wesela, studio i plener, pleneru W ciągu 7 dni po ślubie Państwo Młodzi otrzymują album zdjęć zawierający 30 fotografii wykonany przez projektantkę mody specjalnie na tą okazję i życzenie klienta. Na życzenie zdjęcia umieszczane są również w albumie internetowym. Ponadto Państwo Młodzi otrzymują płytę z 150 fotografiami ze ślubu i wesela oraz 50 fotografii ze studia i pleneru. Wszystkie zdjęcia są przygotowane i gotowe do druku.

O szczegóły i dostępne terminy proszę pytać drogą telefoniczną 605 547 918 lub mailem info@wojtekwojcik.com

Cennik:

Reportaż w dniu ślubu: złotych , Sesja w studio lub plener : złotych, Album : zł, Album internetowy zł Zdjęcia wykonuję profesjonalnym sprzętem marki Canon 5d (obiektywy klasy L) oraz sprzętem studyjnym Elinchrome (lampy kompaktowe, generatorowe). Użycie generatora akumulatorowego umożliwia mi wykonywanie zdjęć w plenerze wykorzystując fotografie studyjną. W fotografii najważniejsze są dla mnie pasja, dynamika i poczucie humoru. Mój ulubiony cytat: "Robić zdjęcie to jednoczyć umysł, oko i serce. To droga życia". Henri Cartier-Bresson ("To take a photograph is to align the head, the eye and the heart. It's a way of life." )

Chwycić chwile

Moja podróż zaczęła się w styczniu 2006 roku. Od tego czasu odwiedziłem ponad 10 krajów w Azji i Australie. Swój wyjazd zacząłem od praktyki w ambasadzie polskiej w New Delhi. Mój bilet powrotny był na kwiecień tego samego roku, czyli cztery miesiące póżniej. Plan miałem taki że zrobię trzy miesięczną praktykę w Ambasadzie, wracam do Polski i zaczynam karierę jako prawnik. Po trzymiesięcznym pobycie w Delhi mój plan uległ pewnej modyfikacji. Fotografia i podróż stała się ważniejsza niż poważna praca biurowa. Podróż do Azji południowo - wschodniej była zawsze moim wielkim marzeniem a z Indii to już niedaleko. Droga stała się jak narkotyk, wędrówka przez nieznane kraje zaczęła wciągać i nie puszcza do dzisiaj. Moja podróż oprócz eksploracji egzotycznych krajów jest wielką nauką fotografii, której efekty można oglądać na mojej stronie internetowej (www.wojtekwojcik.com). Po raz pierwszy jest to tak długa podróż samemu, podróż która przestała być wakacjami a stała się życiem. Św. August rzekł "ci co nie podróżują, wciąż czytają tylko jedną stronę wielkiej księgi świata".

Moje wędrówki zaczęły się gdzieś we wczesnej młodości, jeszcze w liceum (im. Dubois), kiedy godzinami spacerowałem po górze Chełmskiej i po wybrzeżu morza Bałtyckiego w Sarbinowie i Mielnie. Do dzisiaj mam wielki sentyment do tych miejsc i czekam z niecierpliwością powrotu na koszalińskie szlaki. Moje pierwsze dłuższe, samodzielne wyjazdy to wędrówki po polskich górach (Bieszczady, Gorce, Tatry), a także samotne przejście wzdłuż wybrzeża z Gdańska do Koszalina. Pierwsze wyjazdy do Europy to wyprawa rowerowa do Chorwacji, autostop po Szwecji i Norwegii, wyjazdy do Francji i Hiszpanii. Wszystkie te i jak następne wyjazdy były nisko budżetowe i za pieniądze zarobione w czasie prac sezonowych w Niemczech, Francji, Wielkiej Brytanii

Podróż nieodzownie łączy się dla mnie z fotografią, jest dla mnie sztuką jak chwycić chwilę. Podróż otwiera zmysły, skupia na poszukiwaniu Piękna i jak je uchwycić. Podróż to ciągłe otwieranie się na świat, na ludzi, poszukiwanie nowego, chodzenie dziesiątki kilometrów, tylko po to, aby złapać właściwy moment, refleks światła, niezwykłą twarz, wysłuchać historii nieznanych ludzi, być bliżej życia. Podróż jest jak randez-vouz, gdzie czar i rzeczy niezwykłe zdarzają się każdego dnia. W podróży są te wielkie momenty kiedy widzi się cuda cywilizacji jak Taj Mahal w Indiach, Angor Wat w Kambodzy, Bagan w Birmie, Borobudur w Indonezji, Uluru w Australii itd. W tych miejscach czuję się moc i otaczające Piekno. Dla tych chwil się podróżuje, kiedy jest się w obecności monumentów cywilizacji. Większość jednak czasu to chodzenie mało znanymi ścieżkami, odkrywanie małych rzeczy, szukanie momentów często w tych krajach całkiem zwyczajnych a dla Europejczyka niezwykłych. W mojej podróży wolę się trzymać z dala od wielkich miast Azji i być na prowincji na szlakach rzadziej odwiedzanych przez turystów. W takich miejscach łatwiej o kontakt z ludźmi, życie jest prostsze niż w wielkich miastach. Jednym z moich ulubionych krajobrazów jest widok pól ryżowych i ich kolor zieleni, który nie ma sobie równych.

Jak już wspomniałem aparat fotograficzny jest nieodzownym elementem mojej podróży. Szukanie ciekawych momentów łączy się z próbą ich uchwycenia. Fotografia jest dla mnie medium bycia w przestrzeni i bycia w relacji ze światem. Fotografia przyrody i krajobrazów nie jest moja mocną stroną. Osobiście skupiam się na życiu ludzkim, zdjęciach gdzie i człowiek, praca, życie jest planem do zdjęć. Dynamika w zdjęciach jest dla mnie najważniejsza. Na dynamiczność składa się wiele rzeczy, efekt końcowy jest jednak najważniejszy, kiedy patrzy się na zdjęcie i czuję się akcję, pewien efekt wciągania

Fotografia jest dla mnie pewną formą medytacji, pozwala mi wejść w jak ja to nazywam w trans fotograficzny, kiedy jest się "tu i teraz", kiedy widzi się świat szeroko otwartymi oczami, chłonie się przestrzeń wszystkimi zmysłami, kiedy wszystko do około "krzyczy w kadrach". Fotografia jest dla mnie momentem kiedy nagle przestaje się myśleć, wychodzi się z głowy i zaczyna się czuć rzeczywistość i otaczający świat. Często myślę o Złotoustym Hermana Hesse ("Narcyz i Złotousty"), który nigdy nie był wielkim myślicielem i intelektualistą, ale za to wielkim czuciem, porywem serca i mistykiem mistykiem. Kimś kto woli wędrówkę przez łąki i lasy, przypadkowe miłości, oddanie sztuce od biblioteki i osiadłego życia.

Moją ulubioną jest fotografia wojenna, fotografia konfliktów i trudnych sytuacji, gdzie widać prawdziwe życie w bardzo ekstremalnych kontrastach, gdzie dynamika dochodzi do krytycznych poziomów. Znalazłem się kilka razy w takich momentach, gdzie były cierpienie, niezwykła nędza, silne emocję. Kiedy się fotografuję w takich sytuacjach percepcja, odbiór, uczucia wszystko się nagle amplifikuję, zaczyna się więcej widzieć, więcej czuć. Niełatwe są to momenty, ale ciągnie mnie szczególnie w te rejony fotografii.